Ochotnicy mają gorzej

Mają trzy tysiące podpisów, potrzebują stu tysięcy. Muszą je zebrać do 25 listopada, aby zmienić przepisy i uzupełnić niekorzystną dla nich lukę prawną. Chcą rozszerzenia przysługujących im uprawnień o prawo do zasiłku chorobowego oraz świadczenia rehabilitacyjnego.

Strażacy ochotnicy z Ustronia Morskiego protestują przeciwko ich nierównemu traktowaniu względem zawodowej straży pożarnej. Gaszą pożar ochotniczo, w świetle prawa nie ulegają zatem wypadkom przy pracy. Czują się traktowani niesprawiedliwie; chcą doprowadzić do zmian w ustawie o ochronie przeciwpożarowej. Tak samo jak zawodowcy, ochotnicy muszą przejść szkolenie; są dyspozycyjni 24 godziny na dobę, w sytuacji zagrożenia ponoszą identyczne ryzyko. Jednak w myśl ustawy o pożarnictwie, nie są równi zawodowcom. Jeśli podczas akcji ratowniczej któryś z nich poniesie uszczerbek na zdrowiu, w sytuacji, w której strażakom zawodowym przysługuje pełna ochrona zdrowotna i rehabilitacyjna, przepisy nie przewidują podobnego zabezpieczenia dla ochotników. Paradoksalnie – gaszą pożar ochotniczo, nie ulegają zatem wypadkom przy pracy.

Na ten paradoks w przepisach zwraca uwagę Jan Dzik, strażak OSP z Ustronia Morskiego, który sam jest ofiarą niesprawiedliwego prawa. Prawie dwa lata temu, w styczniu 2013 r., biorąc udział w akcji gaśniczej, złamał nadgarstek oraz staw biodrowy. Do tej pory przechodzi rehabilitację. Dzięki temu, że do czasu nieszczęśliwego wypadku prowadził działalność gospodarczą, z ZUS-u dostał osiemdziesięcioprocentowy zasiłek chorobowy.  Gdyby był osobą bezrobotną, uczącą się albo zatrudnioną na umowę - zlecenie, na czas choroby i rehabilitacji nie przysługiwałyby mu żadne świadczenia. Zgodnie z obecnym stanem prawnym, taki ochotnik może liczyć tylko na jednorazowe odszkodowanie z tytułu obowiązkowego (zwykle – najniższego) ubezpieczenia przez samorząd. W okresie niezdolności do pracy nie uzyskuje żadnego świadczenia, z którego mógłby utrzymać siebie lub swoją rodzinę; jednocześnie z uwagi na niezdolność do pracy nie może podjąć żadnego zatrudnienia. Dla porównania, strażak Państwowej straży pożarnej, uczestniczący w tej samej akcji ratowniczej, który odniósłby taki sam uszczerbek jak strażak ochotnik, przez cały czas choroby lub niezdolności do służby zachowuje uprawnienie do uposażenia pełnej wysokości.

W maju w OSP Ustronie Morskie zawiązał się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, którego celem jest  dokonanie zmiany ustawy o ochronie przeciw pożarowej, tak aby zapewnić strażakom niezawodowym, którzy ucierpieli w związku z prowadzonymi działaniami ratowniczymi lub ćwiczeniami, zasiłek chorobowy albo świadczenie rehabilitacyjne na okres niezdolności do pracy. Komitet pod koniec sierpnia został zarejestrowany przez marszałka sejmu. 10 września strażacy z Ustronia zainaugurowali zbiórkę podpisów pod projektem ustawy o zmianie ustawy z dn. 24.08.1991r. o ochronie przeciwpożarowej. - W samym powiecie gryfickim zebraliśmy już trzy tysiące podpisów. Bardzo aktywnie w akcję włączył się też Goleniów i Kamień Pomorski. Jest także pozytywny oddźwięk z Krakowa, od górali. A w poniedziałek ruszamy na Szczecin – mówi rzecznik druh Franciszek Gródecki.

W ciągu trzech miesięcy konieczne jest zebranie 100 000 podpisów. Każdy, kto chce pomóc strażakom, może złożyć podpis pod projektem zmiany ustawy we wszystkich jednostkach OSP. Aby pomóc komitetowi w zbiórce, można też pobrać TUTAJ plik z  niezbędnymi dokumentami do zbierania podpisów.

Aleksandra Kurcman

 

fot. dan, freedigitalphotos.net

Wylotowa zamknięta na dłużej
Trwa remont ulicy Wylotowej. Od początku tygodnia odcinek od skrzyżowania z Jedności Narodowej do Bałtyckiej został wyłączony z ruchu. Utrudnienia miały zakończyć się dziś wieczorem,...
Wyjątkowy koncert dla wyjątkowych słuchaczy
Nie każde miasto ma swoją orkiestrę kameralną, a nasze- tak! Kołobrzeska Orkiestra Kameralna zagra już po raz trzeci. Zapowiada się bardzo interesująco. „Orawa” Wojciecha Kilara to hit...
Uwaga na oszustów!
Po raz kolejny przestrzegamy mieszkańców naszego powiatu, a w szczególności osoby starsze przed działaniem oszustów. Przestępcy tym razem działają metodą „na wypadek drogowy”....

Komentarze