Śmiechu nie było końca (zdjęcia)

Kołobrzeska Noc Kabaretowa to już tradycyjny punkt w wakacyjnym planie imprez.

Jak zwykle w amfiteatrze pojawiła się czołówka polskich artystów kabaretowych. Opowieściami z sanatorium publiczność rozgrzał Andrzej Grabowski. Nocne rozmowy przez telefon przybliżył kabaret K2. Z kolei Formacja Chatelet rozbawiła nowym teleturniejem z udziałem uchodźców i przygodami z policją. Na scenie nie zabrakło także Kabaretu Skeczów Męczących i ich zespołu Puerto Rico oraz dalszej historii skeczu "Chrzciny". Na koniec publiczność pękała ze śmiechu przy Paranienormalnych i dalszych losach boksera Jacka Balcerzaka w przychodni doktora Prozaka. Impreza trwała ponad cztery godziny, a publiczność opuszczała amfiteatr z bolącymi brzuchami i policzkami...oczywiście ze śmiechu.

POP

Galeria

Piękny, młody , z temperamentem
Irys to pies jeszcze stosunkowo  młody, niedoświadczony i trochę nieokrzesany. W schronisku przebywa ze swoim bratem Imbirem. Obaj byli psami stróżującymi, ale Irys w tej roli się nie...
Rowerzysto uważaj na drodze
Elementarną regułą postępowania na drodze jest zachowanie ostrożności, a  często nawet szczególnej ostrożności, unikanie wszelkiego działania (lub zaniechania), które mogłoby...
Dzieci zaśpiewają pieśni żołnierskie
Festiwal Pieśni Żołnierskiej wykreował wiele gwiazd, w latach 90. go zawieszono, do dziś z sentymentem wspominają go przedstawiciele starszego pokolenia. Obecnie Stowarzyszenie „Pieśń...

Komentarze