Z ostatniej chwili

Jak można było to przegrać?

Nieudaną inaugurację sezonu zaliczyli piłkarze Kotwicy.

Choć na tle faworyzowanej Elany Toruń kołobrzeżanie nie wypadli wcale gorzej, to liczy się wynik, a ten niestety jest niekorzystny. 1:2 bo głupich błędach i trzy punkty jadą do Torunia. Goście objęli prowadzenie w 34. minucie w kuriozalnych okolicznościach, gdy wykopujący piłkę bramkarz Marcin Michalak nabił napastnika Elany Daniela Kraskę i piłka wpadła do pustej bramki. W drugiej połowie to Kotwica mocniej przycisnęła. W efekcie w 58. minucie wyrównał Michał Danilczyk. Gdy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem, to Elana wyprowadziła kontrę. Choć w ofensywnej akcji uczestniczyło tylko dwóch graczy gości, to Kraska z bliska ponownie pokonał Michalaka. Już do końca to Kotwica naciskała, lecz wynik nie uległ zmianie. Goście wywieźli z Kołobrzegu komplet punktów, choć zdobyli więcej bramek, niż stworzyli groźnych sytuacji. Nic dziwnego, że kibice wychodzący ze stadionu zadawali sobie pytanie, jak można było to przegrać?

POP

Fot. Karol Skiba

Galeria

Niezwykły efekt widoczny w Kołobrzegu (zdjęcia)
Wielu mieszkańców północnej Polski chodziło dziś z głową zwróconą w stronę nieba. Nie chodziło jednak o roztargnienie, lecz o niezwykłe zjawisko, które można było obserwować...
Bądź widoczny na drodze
500 opasek odblaskowych i 50 kamizelek do rozdania ma kołobrzeski starosta Tomasz Tamborski. - Akcja skierowana jest głównie do najmłodszych mieszkańców naszego powiatu, do rowerzystów i osób...
Nielegalne automaty
Funkcjonariusze Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego ujawnili i zlikwidowali kolejny nielegalny salon gier. Tym razem do ujawnienia doszło w centrum Kołobrzegu. W lokalu o nazwie...

Komentarze