No to Frugo!

Osobliwe zachcianki smakowe musiały targać tym nieznanym do tej pory sprawcą, który wyważył drzwi zaplecza do niewielkiego sklepiku wiejskiego zlokalizowanego przy ruchliwej drodze krajowej numer 6 w Rzesznikowie. Zazwyczaj w przypadku podobnych włamań ofiarą sprawców pada alkohol, słodycze lub wyroby tytoniowe o znacznej wartości. Tym razem zniknęła tylko jedna butelka napoju Frugo o pojemności 0,7 litra, której koszt wynosił 4,80 zł. Czy opłaca się zaryzykować karę nawet do 8 lat więzienia, grożącą za włamanie dla butelki owocowego napoju? Może to jedynie świadczyć o hipnotyzującej sile przekonywania kampanii reklamowej, która brzmi: No to Frugo! JW

Butelkomat także w Kołobrzegu?
Gdyby w Kołobrzegu był butelkomat, to byście korzystali? - z takim pytaniem zwróciliśmy się ostatnio do naszych czytelników na Facebooku. Zainteresowanie tematem przerosło nasze...
Odpowie na pytania małych przedsiębiorców
W piątek 26 kwietnia do Koszalina przyjedzie Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Spotkanie rzecznika z przedsiębiorcami i urzędnikami, odbędzie się w siedzibie...
Nie tylko dla miłośników staroci
Przez ponad tydzień na Skwerze Pionierów tj. od piątku 26 kwietnia do niedzieli 5 maja -  będzie trwała Giełda Staroci. Już tradycyjnie jej organizatorem będzie Klub Kolekcjonera,...

Komentarze