"Mamy szczęście, że żyjemy" - rozbitkowie wrócili do Kołobrzegu (zdjęcia)

Załoga i pasażerowie kutra wędkarskiego „Miętus II”, który w niedzielny poranek zatonął na Bałtyku powróciła do portu w Kołobrzegu w poniedziałek o godz.21.

16 osób do Polski dotarło na pokładzie jednostki "Zenit", która ruszyła odebrać rozbitków z duńskiej wyspy Bornholm. W porcie czekały na nich rodziny, które ostatnie kilkadziesiąt godzin przeżywały równie mocno, co uczestnicy rejsu. Uczestnicy wyprawy byli wyczerpani zarówno fizycznie, jak i psychicznie, jednak szczęśliwi, że wrócili do kraju. Nie ukrywali żalu wobec jednostki, która uderzyła w ich kuter, a następnie odpłynęła. Na szczęście akcja ratunkowa przebiegła sprawnie, a pomoc nadeszła szybko.

Zanim uczestnicy rejsu zeszli na ląd w Kołobrzegu musieli jeszcze na pokładzie "Zenita" odpowiedzieć na pytania pracowników Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich, która zajmie się wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia. Przypomnijmy, że „Miętus II” zatonął 9 mil na południe od miejscowości Ronne na Bornholmie. Kuter zderzył się z inną, blisko 140-metrową jednostką. W akcji ratunkowej uczestniczyły dwa śmigłowce i trzy jednostki pływające. Jak mówili rozbitkowie, to cud, że nikt nie zginął.

POP

 

Galeria

Poszukiwani wolontariusze do Pól Nadziei
Kołobrzeskie Hospicjum po raz kolejny włącza się do akcji pn. "Pola Nadziei", zaplanowanej na 14 kwietnia. A póki co poszukuje chętnych wolontariuszy, którzy tego dnia w zamian za datki na...
Rozbijał młotkiem szyby
W środę około godziny 13 policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie w kasku, który rozbija szyby w samochodu i lokalu usługowego. Wezwanie pochodziło z ulicy Okopowej. Natychmiast w...
Wypadek pod Kołobrzegiem
Trzy samochody brały udział w groźnym zdarzeniu drogowym na ulicy Kołobrzeskiej w Grzybowie. - Kierująca pojazdem marki Peugeot nie upewniła się, czy ma odpowiednie warunki do wykonania...

Komentarze