Kaczka potrzebowała pomocy. Do akcji ruszyli policjanci

Kołobrzescy policjanci otrzymali zgłoszenie od czujnych mieszkańców, którzy zauważyli kaczkę mającą wyraźne problemy z poruszaniem się w rejonie stawu przy ul. Arciszewskiego w Kołobrzegu. Z uwagi na panujące niskie temperatury zbiornik wodny był zamarznięty, a ptaki znajdowały się poza jego obrębem.

Jedna z kaczek była zaplątana w żyłki oraz inne odpady pozostawione w środowisku, co uniemożliwiało jej swobodne poruszanie się i stwarzało realne zagrożenie dla jej zdrowia. Na miejsce skierowany został patrol Wydziału Ruchu Drogowego, który podjął interwencję.

Funkcjonariusze bezpiecznie przetransportowali kaczkę do Państwowej Straży Pożarnej, gdzie w ciepłym pomieszczeniu i przy wsparciu strażaków, możliwe było dokładne usunięcie poplątanych żyłek, siatek oraz innych niebezpiecznych elementów. Po uwolnieniu ptaka policjanci zadbali również o jego nakarmienie. Gdy kaczka odzyskała sprawność i nie wymagała dalszej pomocy, została bezpiecznie odwieziona i wypuszczona w miejsce, z którego wcześniej ją zabrano.

– Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja mieszkańców oraz współpraca służb. Przypominamy, że pozostawiane w środowisku odpady, takie jak żyłki wędkarskie czy siatki, mogą stanowić poważne zagrożenie dla zwierząt – podsumowują całe zdarzenie kołobrzescy policjanci.

Komentarze