Konflikt dotyczący terenu przy ulicy Wojska Polskiego zakończony. Wspólnota mieszkaniowa, która zainstalowała „szlaban niezgody” będący przedmiotem sporu z urzędnikami zdecydowała o jego demontażu.
Chodzi o duży plac funkcjonujący latami jako nieformalny parking. Gdy na jedynej drodze dojazdowej należącej jednak nie do miasta, lecz do wspólnoty pojawił się szlaban rozpoczęło się „przeciąganie liny” pomiędzy stronami. W efekcie plac miał przerodzić się w park kieszonkowy, co z kolei oprotestowali sami mieszkańcy, którzy na własnej skórze odczuli brak miejsc postojowych, po tym, jak miasto zagrodziło dostęp do placu.
Protest, rozmowy i negocjacje doprowadziły do ustaleń według których miasto odstąpi od tworzenia parku i pozostawi plac do dyspozycji kierowców, lecz jedynie w przypadku demontażu szlabanu. Aby tak się stało, konieczne było podjęcie uchwały przez samych mieszkańców. Jak usłyszeliśmy od administratora nieruchomości, choć decyzja nie była jednomyślna, to większość mieszkańców zdecydowała o likwidacji szlabanu. Taka informacja wpłynęła już do Urzędu Miasta. W magistracie usłyszeliśmy, że urzędnicy trzymają się wcześniejszych ustaleń i gdy tylko szlaban zniknie, niezwłocznie rozpocznie się przywracanie placu do użytkowania.
W piątek na miejscu prowadzone były prace przy demontażu szlabanu. W efekcie już wkrótce miasto powinno usunąć swoje blokady i wyrównać teren, na którym znów będą mogli parkować mieszkańcy.