W Kołobrzegu rodzi się coraz mniej dzieci. Miasto przygotowuje oświatę na długotrwały spadek

Kołobrzeski magistrat opublikował najnowszą analizę demograficzną, która potwierdza trend widoczny w wielu polskich samorządach – liczba najmłodszych mieszkańców szybko maleje. W ciągu zaledwie sześciu lat liczba urodzeń spadła z 323 w 2019 roku do 145 w 2025 roku. Oznacza to ponad 55-procentowy spadek.

Według prognoz tendencja nie tylko się utrzyma, ale będzie się pogłębiać. W kolejnych latach liczba dzieci w rocznikach przedszkolnych ma wynosić: 181 w 2026 roku, 171 w 2027 oraz 140 w 2028 roku. To wartości znacząco niższe niż jeszcze kilka lat temu i mające bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie miejskiej oświaty.

Już dziś widać skutki demografii. W przedszkolach miejskich przygotowano 1120 miejsc, ale uczęszcza do nich 996 dzieci — czyli niespełna 89 procent dostępnej liczby. Nawet po przyjęciu około 70 dzieci z prywatnego przedszkola kończącego działalność w systemie nadal pozostaną wolne miejsca. Podobna sytuacja dotyczy szkół podstawowych, gdzie przy 4945 miejscach uczy się 3965 uczniów, co oznacza wykorzystanie na poziomie około 80 procent.

Malejące roczniki powodują także mniejsze klasy. W planowanym naborze do pierwszych klas średnio ma przypadać około 18 uczniów, przy dopuszczalnym limicie 25.

Samorząd podkreśla, że nie są to chwilowe wahania, lecz trwała zmiana struktury mieszkańców. Odpowiedzią ma być spokojne i rozłożone w czasie dostosowywanie liczby oddziałów oraz wykorzystania budynków szkolnych, bez gwałtownych decyzji kadrowych. Część zmian ma następować naturalnie, między innymi poprzez przechodzenie nauczycieli na emerytury.

Jak zaznacza prezydent miasta Anna Mieczkowska, działania mają być prowadzone z wyprzedzeniem i w dialogu z mieszkańcami, aby utrzymać dobre warunki nauki przy jednoczesnym racjonalnym gospodarowaniu środkami publicznymi.

Miasto zapowiada dalsze monitorowanie danych demograficznych. To one – a nie doraźne decyzje – mają wyznaczać przyszły kształt sieci szkół i przedszkoli w Kołobrzegu.

 

Komentarze