Średniowieczny pozłacany gotycki kielich liturgiczny nazywany skarbem z kołobrzeskiej katedry po ponad 80 latach powrócił do miasta. Z Kołobrzegu został wywieziony w czasie II wojny światowej.
Do tej pory uważano, że wszystkie kielichy z dawnego skarbca Kościoła Mariackiego w Kołobrzegu nie przetrwały II wojny światowej lub zostały zagrabione. Z zachowanych dokumentów wynikało, że dwa późnogotyckie kielichy z 1420 i 1430 roku były w Kołobrzegu co najmniej do przełomu lat 1943/44, kiedy przeprowadzono ewakuację najcenniejszych zbiorów katedry. O złotym wyposażeniu katedry słuch zaginął. Podczas prowadzenia badań do książki o historii największego kołobrzeskiego kościoła, dr Robert Dziemba zainteresował się niepublikowanymi zdjęciami katedry, które do Muzeum Oręża Polskiego trafiły od strony niemieckiej z muzeum w Stralsundzie. Znajdowało się wśród nich przedwojenne kolorowe zdjęcie średniowiecznego kielicha, który według strony niemieckiej zaginął w czasie wojny. Dzięki współpracy muzeum z ojcem Łukaszem Waszkielisem, franciszkaninem, historykiem sztuki odpowiedzialnym za zabytki w Prowincji Św. Maksymiliana Marii Kolbego, udało się ustalić, że kielich ten zachował się w Kołobrzegu, ale nikt nie wiedział, skąd się wziął i do kogo należał. Dzięki zbiorowi zdjęć udało się ustalić, że to jeden z zabytków katedry kołobrzeskiej, którego poszukiwali historycy niemieccy.
Zaginiony skarb średniowiecznej katedry przetrwał wojnę, prawdopodobnie ewakuowany do kościoła w jednej z podkołobrzeskich wsi. Następnie przejęła go Parafia Św. Marcina, a później trafił do Parafii Krzyża Świętego. W okresie powojennym ktoś wykonał nowe srebrne medaliony, które zastąpiły dawne. Dzięki prowadzonym badaniom i ciekawości dwóch historyków, udało się rozwiązać zagadkę.
Do niedzieli skarb można oglądać w Pałacu Braunschweigów. Następnie 1 marca przed południem kielich trafi do kołobrzeskiej katedry, gdzie przekażą go franciszkanie. Posłuży podczas uroczystego ingresu w czasie mszy św., celebrowanej przez nowego biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Krzysztofa Zadarko. Następnie trafi do zbioru liturgicznego Kościoła Mariackiego jako najstarsze wyposażenie liturgiczne tej świątyni.





