Zostawił auto i kartkę: „Jestem nad morzem”. Resztą zajęła się policja

Dzisiejszej nocy doszło do nietypowej interwencji.
Około trzeciej nad ranem policja otrzymała zgłoszenie o opuszczonym citroenie stojącym na środku plaży przy Kamiennym Szańcu.

Auto było na poznańskich numerach.

W samochodzie nikogo nie było, ale za to za szybą zostawiono kartkę z informacją: „Jestem nad morzem” i dwoma numerami telefonu.

Kołobrzeska pomoc drogowa odholowała auto na policyjny parking.
Sprawą zajmuje się policja.

 

Komentarze