Już w ten weekend Damian Mieczkowski ponownie zawalczy dla największej polskiej federacji MMA. Podczas XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim jego rywalem będzie Maksymilian Kowalski. Rozmawialiśmy z kołobrzeskim fighterem, który podkreśla, że jest świetnie przygotowany do tego pojedynku.
Mieczkowski ostatnie tygodnie spędził w Warszawie, gdzie trenował w cenionym klubie WCA. Na miejscu miał okazję sparować z prawdziwymi legendami. Wśród nich jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego MMA, były mistrz amerykańskiej federacji UFC Jan Błachowicz, czy kolejny zawodnik znajdujący się w rankingu UFC Roman Dolidze. – W Warszawie bardzo mocno przepracowałem ostatnie trzy tygodnie. Zdrowie jest, wszystko idzie zgodnie z planem, także waga. Teraz trzeba to wszystko spuentować w sobotę – zapowiada Damian Mieczkowski, dla którego będzie to powrót do organizacji KSW.
W swoim poprzednim pojedynku dla tej federacji przegrał z Bartoszem Kurkiem. Latem miał zawalczyć w Kołobrzegu dla federacji Hybrid MMA, ale ta walka została w ostatniej chwili odwołana. Rywal kołobrzeżanina ma zawodowy bilans 5-1 i jest niepokonany od trzech pojedynków. W styczniu na gali Babilon MMA 56 pokonał przed czasem Kamila Mękala.
To starcie już 14 marca w Arenie Gorzów. Walką wieczoru będzie starcie o pas mistrzowski wagi półśredniej pomiędzy Adrianem Bartosińskim a Madarsem Fleminasem. W oktagonie pojawi się także m.in. Tomasz Romanowski, który zawalczy z wspomnianym wcześniej byłym rywalem Mieczkowskiego, niepokonanym Bartoszem Kurkiem.
Całą galę można będzie oglądać na antenie Canal plus. Co istotne, dwie pierwsze walki, w tym starcie Mieczkowski – Kowalski można będzie można oglądać za darmo w serwisie Youtube. Początek wydarzenia o godz. 19.
Fot.www.facebook.com/damian.mieczkowski.3