Auto zostało na cegłach – interweniowali strażnicy

Straż miejska interweniowała przy ulicy Myśliwskiej.

Strażników wezwano do samochodu, który był zaparkowany na chodniku, ale stał na cegłach. Ktoś odkręcił koła pojazdu, z którego zniknęły także tablice rejestracyjne. Strażnicy już wcześniej prowadzili postępowanie dotyczące usunięcia wraku z ulicy.  – Od kilku miesięcy wzywaliśmy właściciela pojazdu do jego usunięcia. Termin minął, więc przystąpiliśmy do jego usunięcia, zwłaszcza, że stojąc na cegłach stwarzał zagrożenie dla przechodniów – mówi Mirosław Kędziorski, komendant Straży Miejskiej. Na miejsce wezwano holownik. Wówczas pojawił się właściciel pojazdu. Odnalazły się również koła, które udało się przykręcić i odprowadzić samochód w miejsce, gdzie nie będzie stanowił zagrożenia. Właściciel musi jednak zapłacić za przyjazd holownika.

Jak zaznacza Mirosław Kędziorski, straż miejska otrzymuje około 200 zgłoszeń rocznie w sprawie pojazdów nieużywanych, a zalegających na ulicach i chodnikach w mieście.

Komentarze