Cztery koła, jeden cel – rekordowa zbiórka dla zwierząt w Kołobrzegu

W ubiegłą niedzielę, 4 stycznia, Kołobrzeg po raz kolejny udowodnił, że los bezdomnych zwierząt nie jest mieszkańcom obojętny. Tego dnia odbyła się akcja charytatywna pod hasłem „Cztery koła dla kota i psiska z kołobrzeskiego schroniska”, której celem było wsparcie podopiecznych lokalnego schroniska.

Ulicami miasta przejechała barwna parada świątecznie ustrojonych traktorów, tirów oraz innych pojazdów, która wzbudzała zainteresowanie przechodniów i kierowców. Finał wydarzenia miał miejsce na parkingu przy ul. Koszalińskiej, gdzie na uczestników czekała muzyka, dobre jedzenie, licytacje oraz – co najważniejsze – zbiórka datków na rzecz zwierząt.

Jak podkreśla organizatorka wydarzenia, Klaudia Strzechmińska, była to kolejna edycja akcji i… kolejny rekord.

Podczas zeszłorocznej edycji uzbieraliśmy ponad 8 tysięcy złotych, co było dla nas ogromnym szokiem i dało chęci do dalszego działania. Nie spodziewaliśmy się, że tegoroczna edycja przyniesie aż tak dużo większy budżet – przyznaje.

Na sukces wydarzenia złożyło się zaangażowanie wielu osób i środowisk. Na uczestników czekała m.in. pyszna zupa przygotowana przez Sołectwo Sarbia, a w organizację strefy gastronomicznej zaangażowały się niezastąpione wolontariuszki: Monika, Justyna i Sylwia. Zbiórkę wsparły także osoby prywatne, które przygotowały domowe wypieki, pierogi oraz inne smakołyki. Wśród nich znalazły się panie Grażyna i Stasia z Rościęcina, a także panie Ania i Mirosława z Zieleniewa.

O dobrą atmosferę zadbał DJ Patryk Kaźmierczak, który muzyką umilał czas uczestnikom wydarzenia. Nie zabrakło również lokalnych przedsiębiorców, którzy przekazali liczne vouchery na licytacje, znacząco zwiększając pulę zebranych środków.

Współpraca z panem Arkiem Plucińskim z kołobrzeskiego schroniska jak zawsze była wyśmienita i oczywiście będziemy ją kontynuować – dodaje organizatorka.

Kulminacyjnym momentem wydarzenia było ogłoszenie wyniku zbiórki. W schroniskowych puszkach znalazło się dokładnie 13 182,23 zł, co oznacza pobicie ubiegłorocznego rekordu o niemal 5 tysięcy złotych.

Niemożliwe? Możliwe. Wszystko dzięki Wam – osobom, które dołożyły swoją cegiełkę, często naprawdę niemałą. Dziękujemy i do zobaczenia za rok! – podsumowuje Klaudia Strzechmińska.

Organizatorzy nie ukrywają, że wydarzenie rozrosło się na tyle, iż już teraz planują zmiany i nowe rozwiązania w kolejnej edycji. Jedno jest pewne – akcja „Cztery koła dla kota i psiska” na stałe wpisała się w kalendarz kołobrzeskich inicjatyw społecznych, a jej uczestnicy po raz kolejny pokazali, że razem można więcej – zwłaszcza dla tych, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią.

Komentarze