Damian Mieczkowski zadebiutuje w sobotni wieczór w federacji KSW.
Kołobrzeżanin zmierzy się dziś w Gdyni z Borysem Dzikowskim. Do tego starcia miało dojść w styczniu na gali XTB KSW 78. Kontuzja Mieczkowskiego wyeliminowała go jednak z tego starcia. Od tego czasu zawodnik Berserkers Team Kołobrzeg przeszedł jednak operację i rehabilitację. Następnie wrócił do intensywnych treningów. Jak sam mówi, w końcu jest zdrowy i w formie. Czeka go jednak trudny pojedynek. Borys Dzikowski ma za sobą świetny debiut w organizacji KSW. We wrześniu minionego roku reprezentant klubu Puncher Wrocław już w pierwszej minucie starcia znokautował efektownym wysokim kopnięciem Arkadiusza Mruka, a jego bilans w zawodowym MMA to trzy wygrane, bez żadnej porażki.
Kibice, którzy nie pojawią się na trybunach Polsat Plus Areny, będą mogli oglądać to starcie na platformie Viaplay. Gala rozpocznie się o godz. 19. Pojedynek Mieczkowski-Dzikowski będzie drugim starciem na karcie walk.
Zobaczcie, co tuż przed wyjazdem do Gdyni powiedział nam Damian Mieczkowski.
Zdjęcie główne: Karol Skiba