W Kołobrzegu ruszył Ośrodek Kuratorski dla nieletnich. Spotykamy się z kuratorem sądowym i pomysłodawcą tego miejsca, Adamem Syldatkiem, który opowiada o roli ośrodka zlokalizowanego przy ul. Łopuskiego, jego zadaniach oraz wsparciu, jakie oferuje młodym osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
Gazeta Kołobrzeska: Jaką rolę ma pełnić Ośrodek Kuratorski?
Adam Syldatk: Ośrodek kuratorski jest otwartą placówką wychowawczą dla nieletnich, funkcjonującą w strukturach sądu rejonowego. Jego celem jest prowadzenie oddziaływań wychowawczych wobec młodych osób, które sprawiają trudności wychowawcze lub weszły w konflikt z prawem. Ośrodek ma pomóc nieletnim wrócić na właściwą ścieżkę rozwoju bez konieczności izolowania ich od środowiska rodzinnego.
Ośrodek, w którym obecnie jesteśmy, nie wygląda jak typowa placówka sądowa. Można poczuć się tu jak w domu.
Tak, dokładnie taki był zamysł. Ośrodek kuratorski ma być namiastką domu. Dzieci, które będą tu trafiać, często nie doświadczają na co dzień poczucia bezpieczeństwa i domowego ciepła. Chcemy stworzyć im bezpieczne, przyjazne warunki – takie, do których będą chciały wracać. Taka atmosfera sprzyja pracy wychowawczej i resocjalizacyjnej, a także stopniowej zmianie postaw, tak aby młodzi ludzie mogli prawidłowo funkcjonować w lokalnej społeczności.
Skoro taki ośrodek powstał w naszym mieście, to znaczy, że istnieje na niego zapotrzebowanie?
Uważam, że zapotrzebowanie na tego typu placówki istnieje w każdej większej miejscowości. Szkoda, że ośrodki kuratorskie nie funkcjonują przy każdym sądzie rejonowym. W Polsce działa ponad 300 sądów rejonowych, natomiast ośrodków kuratorskich jest obecnie około 180. Tym bardziej cieszę się, że udało się pozyskać środki z Ministerstwa Sprawiedliwości na utworzenie takiego miejsca w Kołobrzegu. Nie było łatwo znaleźć odpowiedni lokal – zajęło to sporo czasu – ale ostatecznie udało się wybrać przestrzeń w centrum miasta. To bardzo ważne, ponieważ ułatwia dojazd podopiecznym z różnych części Kołobrzegu. Istotne jest również to, że ośrodek nie znajduje się bezpośrednio przy sądzie. Dzięki temu jesteśmy neutralni, młodzież nie jest stygmatyzowana.
Jakie zatem jest zapotrzebowanie na działania ośrodka kuratorskiego w skali naszego miasta?
Myślę, że zapotrzebowanie będzie większe niż możliwości tej placówki. Dysponujemy ograniczoną przestrzenią – na co dzień będzie tu przebywać około dziesięciu nieletnich. Obecnie mamy już skierowanych trzech pierwszych podopiecznych. Wydawane są kolejne orzeczenia, które czekają na uprawomocnienie, dlatego ośrodek w pełni rozpocznie działalność w najbliższym czasie.
Jak wygląda nadzór nad nieletnim, gdy nie ma ośrodka kuratorskiego w danym mieście?
W takich przypadkach nadzór nad nieletnim nadal jest sprawowany, lecz w innej formie – przede wszystkim przez nadzór kuratora sądowego. Kurator regularnie kontaktuje się z nieletnim, odwiedza jego miejsce zamieszkania, a także szkołę, monitoruje realizację nałożonych obowiązków oraz współpracuje z rodzicami, opiekunami i placówkami edukacyjnymi. Te środki były i nadal będą stosowane. Ośrodek kuratorski stanowi natomiast rozszerzenie katalogu oddziaływań, które sąd rodzinny w Kołobrzegu może stosować wobec nieletnich.
Jak wyglądają codzienne działania w ośrodku kuratorskim?
Zajęcia w ośrodku będą odbywać się w godzinach popołudniowych, po zakończeniu nauki szkolnej – od poniedziałku do piątku, przez cztery godziny dziennie. Praca z uczestnikami polega m.in. na organizowaniu czasu wolnego, nawiązywaniu współpracy z rodziną i środowiskiem lokalnym, prowadzeniu działań terapeutycznych oraz udzielaniu pomocy w niwelowaniu zaniedbań wychowawczych i edukacyjnych. W czasie pobytu w ośrodku młodzież nie korzysta z telefonów komórkowych. Po sześciu miesiącach bezproblemowego funkcjonowania w placówce będziemy wnioskować do sądu o uchylenie tego środka. Z doświadczeń innych ośrodków wynika, że młodzież, która dobrze odnajduje się w takim miejscu, często opuszcza je z dużą niechęcią.
Ilu wychowawców pracować będzie w kołobrzeskim ośrodku?
Obecnie dyżury pełni pięcioro wychowawców oraz ja. Każdego dnia w ośrodku musi być obecnych co najmniej dwoje wychowawców. Zależy mi również na tym, aby dyżury pełnili zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Chciałbym, aby młodzież mogła obserwować prawidłowe relacje między dorosłymi różnych płci, ponieważ w wielu domach, niestety, brakuje takich wzorców.
Z jakimi problemami najczęściej mierzą się podopieczni?
Problemy są bardzo zróżnicowane. Często spotykamy się z wagarowaniem, dokonywaniem czynów prawnie zabronionych a także różnego rodzaju uzależnieniami, dlatego ośrodek będzie wyposażony m.in. w alkomat oraz narkotesty. Trafiać będą tu także dzieci po trudnych doświadczeniach życiowych, mających trudności w nawiązywaniu prawidłowych relacji rówieśniczych co niekiedy prowadzi nawet do prób samobójczych, a także młodzież z różnymi zaburzeniami np. ze spektrum autyzmu. Podstawą naszej pracy jest trafna diagnoza deficytów i potrzeb, aby móc odpowiednio ukierunkować oddziaływania wychowawcze i terapeutyczne. Część podopiecznych będzie wymagała intensywnej pracy indywidualnej, inni natomiast skorzystają przede wszystkim z działań grupowych, uczących funkcjonowania w społeczności.
A w jakim wieku będą podopieczni?
Nie ma ściśle określonej dolnej granicy wieku, natomiast podopieczni nie mogą mieć ukończonych 18 lat.
Co składa się na przestrzeń ośrodka kuratorskiego, w którym się znajdujemy?
Ośrodek znajduje się przy ul. Łopuskiego przy budynku Internatu I LO Dwujęzycznego im. Mikołaja Kopernika. Ma powierzchnię 81 metrów kwadratowych i składa się z trzech głównych pomieszczeń. Pierwsze z nich pełni funkcję salonu – miejsca wspólnych spotkań. Drugie to pokój nauki, wyposażony w biurka oraz komputery, aby młodzież mogła odrabiać lekcje i uczyć się. Trzecie pomieszczenie to pokój gier i jednocześnie przestrzeń terapeutyczna, przeznaczona także do wyciszenia. Do dyspozycji jest również pokój wychowawców oraz kuchnia, która odgrywa niezwykle ważną rolę – prowadzimy tu dożywianie. Zdarzy się, że posiłek zjedzony w ośrodku będzie dla niektórych dzieci pierwszym w danym dniu. Chcemy też uczyć podopiecznych samodzielnego przygotowywania posiłków. Oczywiście w ośrodku znajdują się również dwie łazienki.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję.
Joanna Madejek


