Kołobrzeg wprowadzi nocny zakaz sprzedaży alkoholu? Jest oficjalna propozycja

Temat nocnej sprzedaży alkoholu pojawił się na środowej sesji Rady Miasta w Kołobrzegu. Wywołali go radni Wspólnoty Samorządowej, którzy proponują wprowadzenie na terenie miasta nocnej prohibicji.

W wolnych wnioskach głos zabrała przewodnicząca klubu Renata Brączyk, która poinformowała, że radni przygotowali obywatelski projekt uchwały w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Jak mówiła radna, podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu miastach w Polsce i cieszą się poparciem społecznym. Swoją wypowiedź radna poparła przytoczeniem statystyk, w tym średniego spożycia alkoholu w Polsce w 2025 roku, które wynosiło około 11 litrów na osobę.

R. Brączyk mówiła także, że spożywanie alkoholu przekłada się również na inne aspekty życia, jak obciążenie służby zdrowia, czy bezpieczeństwo. – W Kołobrzegu liczba interwencji wobec osób nietrzeźwych rośnie. W 2024 roku odnotowano 356 takich przypadków, natomiast w 2025 było ich już 380. Mówimy o osobach po spożyciu alkoholu, które wymagały interwencji i pomocy medycznej – wyliczała radna.

Propozycja radnych przewiduje zakaz sprzedaży alkoholu od godziny 23 do 6 rano. Miałby obowiązywać we wszystkie dni tygodnia w sklepach i na stacjach benzynowych. Nie dotyczyłby natomiast lokali gastronomicznych czy klubów nocnych. Wspólnota Samorządowa chce dyskusji na temat tej propozycji. Przesłała projekt uchwały do zarządów wszystkich dzielnic i liczy na poparcie całej rady.

W regionie na wprowadzenie nocnej prohibicji zdecydował się choćby Szczecin. Część miejscowych właścicieli sklepów zdecydowała się jednak obejść przepisy i rejestrować działalność jako lokale gastronomiczne. Pojawiła się również próba zaskarżenia uchwały Rady Miasta, jednak odrzucił ją Wojewódzki Sąd Administracyjny. Inną drogą poszło Świnoujście, którego prezydentka uznała, że nie ma podstaw do wprowadzenia takiego zakazu. Jak będzie w Kołobrzegu?

Do tematu wrócimy.

Komentarze