„Krwawy Tulipan” znów przed sądem

Choć został już raz skazany za potrójne morderstwo, to ponownie stanął przed sądem. Proces Mariusza G., czyli „Krwawego Tulipana” z Kołobrzegu ruszył od nowa. 

Jego zbrodnie wstrząsnęły całą Polską. Teraz morderstwami popełnianymi przez kołobrzeżanina ponownie zajmuje się sąd. W środę przed Sądem Okręgowym w Koszalinie ruszył powtórny proces  Mariusza G., oskarżonego m.in. o zabójstwo trzech kobiet z Kołobrzegu z powodów zasługujących na szczególne potępienie. Choć mężczyzna usłyszał już wcześniej karę dożywotniego więzienia, a wyroki skazujące otrzymali również pozostali oskarżeni, to sprawa z apelacji wróciła na wokandę, bo nieprawomocny wyrok wydała tzw. neosędzia.

Mariusz G., który cały czas przebywa w areszcie pojawił się ponownie w sali rozpraw Sądu Okręgowego w Koszalinie. Już raz w tym samym miejscu przyznał się do morderstw i przepraszał rodziny zamordowanych kobiet. To 31-letnia Iwona K., 37-letnia Aneta D. oraz 54-letnia Bogusławę R. Z każdą z nich mężczyzna nawiązał relacje intymne, a następnie zabijał je, by przejąć ich majątek, stąd zarzut zbrodni popełnionej z motywów zasługujących na szczególne potępienie i określenie „Krwawy Tulipan”, które na stałe przylgnęło do Mariusza G. Obrońca oskarżonego wnioskował o wyłączenie jawności rozprawy w trosce o bezpieczeństwo zarówno Mariusza G., jak i jego rodziny. Sąd nie zgodził się jednak z tą argumentacją i proces ponownie będzie jawny.

Ponownie sąd musi zająć się także czterema innymi osobami, które mają zarzuty pomocy w zacieraniu śladów morderstw o przejmowania majątków kobiet. Wśród nich Dorota Ł. narzeczona, głównego oskarżonego, która w czasie pierwszego procesu konsekwentnie twierdziła, że nie miała pojęcia o czynach popełnionych przez Mariusza G. To także Sebastian T., wieloletni kolega Mariusza G., który palił dokumenty jednej z zamordowanych kobiet oraz ukrywał jej samochód. Zarzuty pomocnictwa mają także Łucja S. i Karolina S., które według ustaleń prokuratury podszywały się pod pokrzywdzone kobiety u notariuszy i umożliwiły Mariuszowi G. przejęcie majątku kobiet.

„Krwawy Tulipan” może spędzić za kratami resztę życia. Pozostałym oskarżonym grozi od 5 do 8 lat więzienia.

 

Komentarze