Lekarz radzi: nie drażnij jelita

Nie ma jednoznacznej przyczyny, wymaga ścisłej współpracy między lekarzem, a pacjentem, częściej dotyka kobiet, a stan psychiczny, a dokładniej sprzyjający stresowi styl życia ma na tę chorobę olbrzymi wpływ. O czym mowa? O zespole jelita drażliwego. O tym, czym się przejawia ZJD opowiada dr Maria Danielewicz z Przychodni Rodzinnej DIMEDIC-WELKOM przy ul. Wschodniej 3 w Kołobrzegu.

Jeszcze 20 lat temu zespół jelita drażliwego, poza gronem medycznym, był praktycznie nieznany. Dyskutowali o nim lekarze specjaliści, którzy wiązali ze sobą wspólne, bardzo niespecyficzne objawy, występujące u wielu pacjentów, jednak większość ludzi była zupełnie nieświadoma istnienia tej choroby. Dziś pacjentów z ZJD przybywa, a samo schorzenie trafiło nawet do telewizyjnych reklam.

ZJD jest przewlekłą chorobą jelit. Przejawia się najczęściej występującymi w ciągu dnia bólami brzucha. Ale nie tylko, ponieważ pacjenci uskarżają się na wzdęcia, biegunki, zaparcia, a także szereg innych objawów w obrębie przewodu pokarmowego. Generalnie jednak wymienia się cztery odmiany ZJD:

  • Z dominującą biegunką
  • Z dominującymi zaparciami
  • Ze zmiennym rytmem wypróżnień
  • Postać niespecyficzną.

Wśród bardzo wielu czynników, które wywołują zespół jelita drażliwego są m.in. uwarunkowania genetyczne, zaburzenia mikrobioty jelitowej, ale tak naprawdę choroba nie ma jednoznacznych przyczyn. Dlatego właśnie każdy przypadek powinien być rozpoznawany indywidualnie i bardzo wnikliwie.

Jest to choroba długotrwała i – co tu dużo kryć – uciążliwa. Bóle nawracają, bywają ostre, zaś biegunki bardzo często przeszkadzają w normalnym, codziennym funkcjonowaniu, ponieważ pojawiają się w newralgicznych, nerwowych momentach, jak choćby przed lub w trakcie podróży, która dla niektórych jest mniejszym lub większym przeżyciem. Mimo to, po odpowiedniej diagnozie, wspartej badaniami można skutecznie leczyć zespół jelita drażliwego, a przynajmniej powstrzymywać na tyle, aby pacjent mógł z nim normalnie żyć.

Ponadto – choć dla wielu może wydać się to dziwne – kolosalny wpływ na przebieg ZJD ma stan psychiczny pacjenta. Co więcej, bywa, że objawy nasilają się wraz ze spadkiem formy psychicznej, w okresach większego stresu lub przy epizodach depresyjnych. Niektóre źródła mówią, że aż 70 procent osób z zespołem jelita drażliwego cierpi także na różne formy zaburzeń nastroju. Dlatego wielu pacjentów z ZJD, oprócz leczenia objawowego jest objętych stałą pomocą psychologa lub psychiatry.

Z każdym rokiem przybywa badań, które udowadniają ścisłe relacje zaburzeń mikrobioty jelitowej ze złą formą psychiczną pacjentów. Okazuje się, że choć z pozoru układy pokarmowy i nerwowy odpowiadają za inne funkcje organizmu, to jednak są ściśle ze sobą powiązane i nawzajem na siebie wpływają, a czasem tworzą sprzężenia zwrotne, czego dowodem jest także nasilający się zespół jelita drażliwego w stanach nerwowych.

Istotne jest, aby nie ignorować żadnych wspomnianych objawów, zwłaszcza jeśli one powracają, ponieważ ze względu na ich szerokie spektrum, mogą także być zwiastunem innych schorzeń. Z tego względu leczenie ZJD to m.in. również eliminowanie wystąpienia innych groźnych chorób przewodu pokarmowego, czemu służą badania, takie jak kolonoskopia czy gastroskopia.

– Jeśli dolegliwości się powtarzają, nie ma co czekać, trzeba po prostu udać się do lekarza POZ i wspólnie z nim stawić czoła problemowi – radzi dr Maria Danielewicz.

 

Materiał informacyjny

Przychodni rodzinnej DIMEDIC – WELKOM w Kołobrzegu

przyjmującej pacjentów przy ul. Wschodniej 3

telefon 94 352 94 45 lub 882 438 442

 

 

Komentarze