Mariusz G. manipulował i oszukiwał – co mówią świadkowie i współoskarżeni? [ZDJĘCIA, WIDEO]

W Sądzie Okręgowym w Koszalinie zeznawali dziś pierwsi świadkowie w głośnym procesie Mariusza G. oskarżonego o zabójstwo trzech kobiet.

Jednym z nich był syn Bogusławy R. jednej z pokrzywdzonych przez 45-latka. Jak mówił, rodzina od początku odradzała kobiecie związek z Mariuszem G., gdyż nie wzbudzał on zaufania. Jak wspominał świadek, morderca w czasie poszukiwania zaginionej wówczas kobiety próbował uwiarygodnić swoją niewinność wysyłając na numer kobiety smsy wskazujące, że się martwi jej nieobecnością.

W środę  wyjaśnienia składała Karolina S., która wraz ze swoją matką podszywała się pod zamordowane kobiety i pomagała Mariuszowi G. w przejmowaniu ich majątku. Przed sądem stwierdziła, że oskarżony manipulował nie tylko zamordowanymi, ale też nią. – On bardzo przekonująco powiedział mi, że pani D. wyjechała w pospiechu z Polski, że ona o wszystkim wie. I dlatego czułam się oszukana, bo później dowiedziałam się, że ona była zaginiona – mówiła Karolina S.

Więcej w materiale wideo.

Komentarze