O leczeniu niepłodności i refundacji protez zębowych nauczycieli

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu kołobrzeskiego radni głosowali m.in. uchwałę w sprawie dofinansowania programu polityki zdrowotnej „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Kołobrzeg w latach 2019-2023”. Uchwała wywołała spore emocje…

A zaczęło się od tego, że Klub Radnych „Nowa Lewica” złożył na ręce Zarządu Powiatu wniosek o wsparcie kwotą 20 tys. zł  leczenia niepłodności na terenie Kołobrzegu.  Dlaczego Kołobrzeg, a nie powiat? Ponieważ Kołobrzeg już od trzech lat uczestniczy  w programie leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego swoich mieszkańców i udziela finansowego wsparcia parom starającym się o potomstwo. W ramach tego programu na świat przyszło juz siedmioro kołobrzeżan. Zarząd Powiatu pozytywnie zarekomendował wniosek  „Nowej Lewicy” o wsparciu leczenia niepłodności metodą in vitro , ale nie wszyscy radni przyjęli go z entuzjazmem. Podczas Klub Radnych PiS oznajmił, że nie będzie głosował nad uchwałą In Vitro z powodów ideologicznych, po czym radni klubu postanowili zabrać głos w tej sprawie. – W Polsce jest około 1,5 miliona par borykających się z niepłodnością i wymagających pomocy lekarskiej – zaczął Krzysztof Zadka (PiS) . – Z ogólnej liczby niepłodnych par wymagających leczenia tylko 50 procent decyduje się na rozpoczęcie leczenia. Natomiast z tej ilości 50 procent, które decyduje się na leczenie, tylko dwa procent wymaga zapłodnienia pozaustrojowego. Dlatego mam nadzieję, że jeszcze w tej kadencji znajdzie się podobna kwota, 20 tysięcy złotych wsparcie tych par, które wymagają innego niż in vitro leczenia – kontynuował K. Zadka. Po nim głos zabrała klubowa koleżanka -Barbara Aściukiewicz. – To wikłanie samorządu w spory ideologiczne. My powinniśmy zajmować się drogami, parkami, szkołami, a nie prowadzić spory ideologiczne. A tak naprawdę In vitro to nie jest metoda leczenia niepłodności, bo pociąga za sobą więcej poronień, przedwczesne porody oraz choroby genetyczne. Z mojego punktu widzenia to metoda nieetyczna, bo w jej wyniku zostają wyselekcjonowane zarodki ludzkie,  te, które zostają wprowadzone do organizmu matki, a  te nadprogramowe są zamrażane i nie wiadomo w jakim celu służą – mówiła. B. Aściukiewicz. Ostatecznie uchwała o dofinansowaniu leczenia niepłodności, przy wstrzymujących się od głosu radnych Klubu PIS została przyjęta.

Podczas obrad odrzucono uchwałę organizacji związkowych działających na terenie powiatu kołobrzeskiego tj.: Związku Nauczycielstwa Polskiego Oddział w Kołobrzegu i Gościnie, MZZ przy Radzie OPZZ Powiatu Kołobrzeg, KMOiW NSZZ Solidarność w Kołobrzegu, KM WZZ Forum-Oświata w Boninie, w sprawie określenia rodzaju świadczeń oraz warunków i sposobu ich przyznawania w ramach pomocy zdrowotnej dla nauczycieli szkół i placówek oświatowych, dla których organem prowadzącym jest Powiat Kołobrzeski. Powód odrzucenia wniosku uzasadniał Mirosław Tessikowski (Koalicja Obywatelska): – Dlaczego odrzucamy ten wniosek uchwały? To nie wynika ze złej współpracy ze związkami zawodowymi. Otóż związki zawodowe za każdym razem rozszerzały katalog swoich oczekiwań i tych przykładów jest wiele – wyjaśniał M. Tessikowski. I wyliczał, że związki zawodowe m.in. zażądały, aby ich przedstawiciel znalazł się w komisji, która zajmowałaby się podziałem środków z funduszu, a to jest niemożliwe chociażby ze względu na RODO. Dodatkowo nauczyciele żądali zniesienia ograniczenia kwotowego dla refundacji kosztów zakupu okularów, a nawet…usług protetycznych. M. Tessikowski wyjaśniał że gdyby radni zgodziliby się na żądania związków zawodowych, wówczas mogłoby dojść do takiej sytuacji, że mniejsza liczba nauczycieli mogłaby skorzystać z  Funduszu Zdrowotnego. Bo co w sytuacji, gdyby nauczyciel zażądał np. refundacji licówek?  – Kontrowersję i naszą niezgodę budziło również, aby  z tego funduszu opłacać leczenie sanatoryjne dla nauczycieli, a to przecież kompetencje Narodowego Funduszu Zdrowia – kontynuował M. Tessikowski. Jednocześnie podczas sesji przyjęto uchwałę, która dokładnie określa świadczenia zdrowotne, z których mogą korzystać nauczyciele. Wśród nich jest np. refundacja zakupu leków związanych z chorobami nauczyciela, refundacja zakupu okularów raz na dwa lata,  maksymalna kwota refundacji to 600 zł., jest również refundacja usług protetycznych raz na dwa lata. Nauczyciele na usługi protetyczne mogą uzyskać maksymalną kwotę 900 zł.

Wysokość udzielonego świadczenia uzależniona będzie od udokumentowanych kosztów poniesionych przez nauczyciela w związku z leczeniem, czasu leczenia i liczby złożonych wniosków w danym roku budżetowym.

 

 

 

Komentarze