Weekend pod znakiem pijanych kierowców

Pracowity weekend mają za sobą kołobrzescy policjanci. Wiele interwencji dotyczyło osób pod wpływem alkoholu, w tym także nietrzeźwych kierujących.

Niechlubnym rekordzistą weekendu został  33-letni mężczyzna poruszający się hulajnogą elektryczną po drodze publicznej. Alkomat wykazał u niego 1,7 promila alkoholu w organizmie. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł.  Z kolei funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 20-letniego kierującego Volkswagenem, u którego badanie wykazało 1,4 promila alkoholu. Podczas kolejnych kontroli policjanci adaptacji zawodowej ujawnili 59-letnią kierującą Citroenem, która prowadziła pojazd w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało 0,5 promila alkoholu w organizmie. Kobieta straciła już prawo jazdy, a za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem.

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali natomiast do kontroli 48-letniego kierującego samochodem marki Volkswagen, który prowadził pojazd pomimo obowiązującego, rocznego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, natomiast pojazd odholowano na parking policyjny. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Podczas weekendowego patrolu policjanci ruchu drogowego zatrzymali też 27-letniego kierującego Skodą, który posiadał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Mężczyzna odpowie za przestępstwo z art. 180a Kodeksu karnego. Podczas statycznej kontroli prędkości zatrzymano także innego kierowcę Skody, który przekroczył dozwoloną prędkość o 21 km/h. Jak się okazało, 50-latek był również w stanie nietrzeźwości – badanie wykazało 0,7 promila alkoholu.

Policjanci interweniowali także w związku z zakłócaniem porządku publicznego. Patrol Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego doprowadził do wytrzeźwienia 66-letniego mężczyznę, który będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury i zachowywał się agresywnie w miejscu publicznym, stwarzając zagrożenie dla innych osób.

Fot. Archiwum

Komentarze